sobota, 10 listopada 2012

Akcja ChWDP – A Docelowo Likwidacja Policji !!!


Parę dni temu przeczytałem w internecie informację o tym jak to w Warszawie policmajstry postrzeliły pacjenta, który siedział sobie w samochodzie.  Ot, tak.  Strzelił sobie policmajster i udało Mu się trafić w kierowcę, a nie sobie w nogę, albo w kumpla z tego samego patrolu.  Zaznaczam, że informację tę napisał dziennikarz Interii czyli z definicji kompletny półgłówek.
A było to tak.  Gdzieś w Warszawie, w stojącym samochodzie siedzieli sobie dwaj goście.  W pewnym momencie podszedł do nich policmajster i zażądał dokumentów. Wtedy ten pacjent w samochodzie odpalił auto.  Na to policmajster wsadził Mu swoje brudne łapsko do auta i chciał Mu wyjąć kluczyki ze stacyjki.  Wtedy kierowca ruszył, pasażer wyskoczył z auta, a psu poturbowało łapsko, które włożył do auta. 
Oczywiście, dalej Interia podała typowy scenariusz – tzn. kierowca chciał staranować drugiego policjanta, na co ten drugi wyciągnął spluwę i trafił tego pacjenta co prowadził auto.  (Wszelkie polskie dziennikarzyny upodobały sobie ostatnio hasło – “chciał staranować policjanta”).  Obaj faceci z auta zostali złapani, z czego jeden trafił do szpitala jako trafiony przez psa.
Ja nie wiem jak to wyglądało naprawdę, ale mam przypuszczenie, że był to zwykły bandycki napad w wykonaniu policji. Sam byłem wielokrotniw napadany przez policję, stąd Moje przypuszczenie.  Z opisu Interii wynika, że policjanci postanowili wylegitymować pacjentów siedzących w stojącym samochodzie.  Nigdzie nie podano jaki był POWÓD tego legitymowania. 
Wiedz,  że Ustawa O Policji nie pozwala na legitymowanie ludzi bez wyraźnego powodu.  Zgodnie z Ustawą tym powodem może być jedynie WYRAŹNE podejrzenie popełnienia czynu zabronionego, który jest zagrożony karą.  (Nie wiem co to jest czyn zabroniony, NIEZAGROŻONY karą – widać, że to pisał jakiś idiota-prawnik – dla Mnie czyn NIEZAGROŻONY karą jest czynem dozwolonym).
Ponadto, do siedzenia sobie w stojącym samochodzie nie są wymagane żadne dokumenty.  Wiedz, że dokumenty pojazdu są wymagane jedynie wtedy gdy pojazd jest W RUCHU na drodze publicznej.  Na innej drodze można prowadzić pojazd nie mając w ogóle prawa jazdy – np. na parkingu przed hipermarketem. A dowód osobisty, to trzeba jedynie POSIADAĆ, ale nie trzeba go nosić przy sobie.
Z informacji Interii nie wynika czy policjanci byli umundurowani, czy nie oraz jak zachowali się zanim zażądali dokumentów.  Ale znowu tutaj przypuszczam, że pogwałcili Ustawę O Policji, Konstytucję RP i szereg innych aktów prawnych.. 
Wiedz, że prawo wymaga aby policjant przystępujący do legitymowania, przeszukania, itp. zrobił następujące rzeczy.  Po pierwsze, musi podać – swoje imię, nazwisko i stopień, powód legitymowania (przeszukania, itp.) oraz podstawę prawną tej czynności.  Ponadto, jeżeli jest nieumundurowany, to musi sam okazać swoją legitymację w sposób taki aby dany pacjent miał możliwość zanotowania danych z Jego legitymacji.
Niezależnie od powyższych warunków – na żadanie legitymowanego (przeszukiwanego) pacjenta, policjant MUSI wystawić pisemny protokół opisujący przeprowadzone czynności.  Przy braku takiego żądania, wystarczy,  że zanotuje szczegóły w swoim notesie służbowym.  Ja z Mojego doświadczenia wiem, że policjanci gwałcą prawo na potęgę – wielu z nich nawet nie wie, że gwałcą prawo.  Nagminnie NĘKAJĄ ludzi bez powodu, nie przestrzegają procedury wymaganej ustawą, w ogóle prześladują ludzi.
Dlatego Ja – od jutra, t.j. Święta Niepodległości 11.11.2012 – ogłaszam Akcję ChWDP.  Ten skrót, to oczywiście od słów – Chwała Wam, Dobrzy Policjanci !!!  Celem akcji jest odsianie ziarna od plew czyli eliminacja czarnych owiec z szeregów policji. 
Akcja polega na tym abyś Ty – w kontaktach oficjalnych z policją – żądał/żądała przestrzegania prawa.  Nigdy nie pozwalaj na jakiekolwiek czynności wobec Ciebie bez procedury wstępnej, tzn. imię, nazwisko, stopień, powód czynności, podstawa prawna.  W przypadku powodu wyssanego z palca, żądaj uzasadnienia.  Możesz także przedzwonić do dyżurnego właściwej komendy policji, albo do dyżurnego Komendy Głównej, chociaż do tej ostatniej raczej się nie dodzwonisz.
Niezależnie od wszystkiego, żądaj PISEMNEGO PROTOKOŁU w każdym przypadku.  Nawet kiedy zostaniesz zatrzymany za przekroczenie prędkości gdzie Twoja wina jest ewidentna – żądaj PISEMNEGO protokołu z przeprowadzonych czynności.  Nic tak nie wpływa dyscyplinująco na policjantów jak konieczność napisania kilku zdań po polsku – w razie błędów ortograficznych, żądaj przepisania protokołu poprawnie. 
Nie wahaj się także z napisaniem skargi do Wydziału Kontroli Wewnętrznej Komendy Wojewódzkiej Policji, albo Komendy Głównej – niech chłopacy mają jakieś zajęcie.  Możesz to zrobić emailem, o ile policmajstry będą umieć go odczytać.  (Ja kiedyś wysłałem emailem, a Oni Mi odpisali, że nie potrafią odczytać emaila).  Ponadto, pisz do prokuratury, do gazet, do kancelarii premiera, kancelarii prezydenta, itp.
Ja taką akcję ChWDP prowadzę od lat, ale sam zdziałałem tylko tyle, że wielu policjantów na hasło ROMAN WŁOS kojarzy, iż tego pacjenta lepiej zostawić w spokoju.  Ale w jedności siła, więc Twój udział w akcji ChWDP może zmienić ten kraj – z policyjnego państwa, w kraj przyjazny ludziom.  A co najważniejsze, taka akcja jest w STU procentach zgodna z prawem.
A tak na koniec, to rozważam możliwość CAŁKOWITEJ likwidacji policji.  W normalnym kraju, w wolnym kraju, w kraju opartym na PRYWATNEJ własności nie ma w ogóle potrzeby istnienia policji, tym bardziej państwowej policji.  PRYWATNE firmy ochroniarskie o wiele lepiej sprawdzą się w roli policji.  A ponadto, może być wielokrotnie taniej.
Powodzenia w akcji ChWDP,
ROMAN WŁOS
(kandydat na prezydenta RP 2015,
dumny, bo od zawsze BEZPARTYJNY)
tel. +48 662 620 163

czwartek, 8 listopada 2012

Wypłata Nie Rzadziej Niż Raz W Tygodniu !!!


Teraz podzielę się z Tobą Moimi przemyśleniami na temat durnego zwyczaju płacenia ludziom za robotę tylko raz w miesiącu,  i do tego z opóźnieniem.  W Polsce, przeciętny pacjent dostaje zapłatę za swoją ciężką robotę zazwyczaj tylko raz w miesiącu. 
Do tego, otrzymuje tę zapłatę dopiero około dziesiątego dnia następnego miesiąca.  Z kolei, większość płatności polscy pacjenci muszą wnosić nie później niż do dziesiątego dnia danego miesiąca czyli płatność musi być zrobiona – jak to się mówi – z góry. 
Jeżeli nie widzisz nic nienormalnego w tym systemie, to znaczy, że albo jesteś komuchem, albo kapitalistą-prywaciarzem. Kapitalista-prywaciarz jest zainteresowany tym aby płacić swoim pracownikom jak najrzadziej i jak najmniej. 
Taki prywaciarz najchętniej nie płaciłbym wcale, albo dopiero wtedy gdy pacjent – Jego pracownik – będzie już na łożu śmierci.  Z kolei, komuch uważa, że wszystko  słuszne jest to co ustaliły urzędasy.  Jeżeli ustaliły wypłatę tylko raz w miesiącu, to znaczy, że jest O’Kay.
Teraz spójrz na to z pozycji przeciętnego pacjenta – pracownika najemnego.  Taki pacjent wolałby dostać kabzę z góry zanim jeszcze zabrał się do roboty.  Oczywiście takie coś nie jest dobre, podobnie jak zapłata raz w miesiącu, i to dopiero w następnym miesiącu.
Wyobraź sobie, że gospodarka to między innymi rzeka pieniędzy.  Co się stanie jeżeli jakąkolwiek wodną rzekę powstrzymamy na 30 dni, a potem puścimy w samopas???  Nietrudno przewidzieć – naprzód nastąpi spiętrzenie wody, a potem NIEKONTROLOWANY wypływ.  Ten wypływ będzie gwałtowny, turbulentny i trudny do przewidzenia w skutkach.
Dokładnie tak samo dzieje się z rzeką pieniędzy.  Pacjenci przez większość miesiąca chodzą goli i niezbyt weseli.  Potem następuje niekontrolowany wypływ pieniędzy.  
W sklepach oblężenie, na drogach potężne korki, taksówkarze nie mogą się wyrobić z wożeniem pacjentów, policja, straż pożarna, pogotowie – mają tyle wezwań, że ledwo zipią.  A najgorzej mają prostytutki – muszą ciągnąć druta na akord, nie są w stanie obsłużyć wszystkich pacjentów.
A kilka dni po wypłacie zaczyna się kompletna mięta.  Prostytutki są tak zdesperowane, że laskę zrobią nawet za darmo byle mieć coś ciepłego w ustach.  Taksówkarze stoją na słupie i opowiadają sobie dyrdymały.  Znudzone kasjerki w hipermaketach nie mają nic do roboty mimo, że stoją otworem do klienta.
Dlatego mądre Mośki w U.S.A. wymyśliły tzw. tygodniówki – pacjent pracuje przez pięć dni w tygodniu – od poniedziałku do piątku – a w piątek dostaje czek z wypłatą.  Potem wyjazd na weekend.  Jadąc na weekend pacjent ma pieniądze aby POPIĆ, POPALIĆ I PORUCHAĆ.  W poniedziałek z radością wraca do pracy, bo wie, że za pięć dni znowu dostanie kasę.
Ja postuluję coś więcej -  różni pacjenci powinni dostawać wypłatę w różnych terminach przez cały tydzień.  Wtedy nie będzie spiętrzeń i turbulentnych wypływów.  Gospodarka będzie się kręcić tak jak w tej piosence – gdzie strumyk płynie z wolna.
Rozpowszechniaj Moją koncepcję gdzie tylko możesz (gdzie nie możesz, też rozpowszechniaj).
ROMAN WŁOS
(kandydat na prezydenta RP 2015,
dumny, bo od zawsze BEZPARTYJNY)
tel. +48 662 620 163

środa, 7 listopada 2012

Ideologia - czyli dobry sposób na dojenie.

Wiele lat temu, cwaniaki wpadły na pomysł, by sprzedawać ludziom obietnice, że to czego pragną może się kiedyś ziścić. Był pewien problem - nigdy się taki nie urodzi, co każdemu dogodzi - więc  cwaniacy wyspecjalizowali się w kilku dziedzinach i tak od lat doją frajerów.
Na czym to polega? To proste!
Dawniej, gdy w Europie panowała monarchia, bystrzaki obiecywały demokrację i władzę dla Ludu.
Gdy panował kapitalizm - obiecywali socjalizm, gdy teraz panuje socjalizm - obiecują kapitalizm.
Oczywiście dochodzą do tego obrońcy Natury, feministki, geje, antyklerykałowie, od wyboru do koloru.
Każdy może sobie wybrać co mu najbardziej odpowiada. Oczywiście, cwaniaki pod pretekstem "walki" i "rewolucji" doją pacjentów z hajsu.
Dlatego nie ufaj nikomu! Wszystkie partie polityczne i "organizacje" nastawione są na zysk! Politycy dawno odkryli, że to dobry biznes. Cwaniaki tworzą teatrzyk podziałów, mini-wojenek tylko po to by uwiarygodnić ten cyrk. Przyznaję, nieźle im to wychodzi.
Ideologia to towar i to, jakie masz przekonania - nie ma znaczenia. IM chodzi tylko o kasę!






poniedziałek, 5 listopada 2012

Projekt INDECT - czyli społeczeństwo monitorowane

To, że państwo chce coraz bardziej inwigilować, wcale mnie nie dziwi. Za parę lat wejdzie przepis, że każdy musi mieć konto w banku, a gotówka odejdzie do lamusa. Wszystko by lepiej kontrolować przychody i wydatki obywateli.
Projekt INDECT ma na celu poprawę wszelkiego bezpieczeństwa. Będziemy monitorowani 24h na dobę, a INDECT wyłapie wszelkie zagrożenia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/INDECT
http://internet.gadzetomania.pl/2012/04/16/projekt-indect-agh-tworzy-narzedzie-masowej-inwigilacji

niedziela, 4 listopada 2012

Jak Powinien Wyglądać Normalny Kraj I Normalne Państwo !!!


Dzisiaj chcę Ci przedstawić Moją wizję normalnego kraju i normalnego państwa.  Na początek takie pytanie – co to jest w ogóle kraj???  Ano nic innego jak geograiczne miejsce na Ziemi (w przyszłości może być na Marsie – cała sprawa w rękach Janusza Korwina Mikke), gdzie żyją sobie ludzie, którzy mają coś ze sobą wspólnego.
Ponieważ człowiek jest ssakiem stadnym oraz istotą społeczną, to do życia potrzebuje mieć dobre kontakty z jak najliczniejszą rzeszą osobników ze swojego stada oraz stad sąsiednich.  W normalnym stadzie powinno być tak aby stado jak najwięcej produkowało dóbr, które będą dzielone w sposób pozwalający na przetrwanie stada.
Jednak dane stado nie jest w stanie samo rozwiązać wszystkich problemów, więc niezbędne są pewne instytucje ponadstadne, które nazwiemy państwem.  W normalnym kraju będzie dobrze wtedy kiedy wszelkie stada je zamieszkujące będą produkować jak najwięcej przy jak najmniejszym wysiłku.
I właśnie po to aby zminimalizować ten wysiłek potrzebne jest państwo.  Krótko mówiąc – niewielka liczba ludzkich osobników produkuje wszelkie rzeczy dla całej populacji kraju, a wszyscy inni im w tym pomagają, a w szczególności państwo.
Wtedy jest realizowana zasada MINI-MAX – Minimum Wysiłku, Maksimum Produkcji.  Kwestia podziału wytworzonych dóbr to zupełnie inna sprawa chociaż kluczowa dla całego kraju.
Tak więc normalny kraj powinien wyglądać tak – niewielka garstka ludzi produkuje, pozostali dostarczają jej surowce, zapewniają bezpieczeństwo, rozrywkę, opiekę medyczną, itp.  Jednym słowem robią wszystko aby ta garstka ludzi mogła bez stresu i wysiłku zaopatrzyć całą populację w niezbędne dobra.
Przyznasz, że Moja wizja normalnego kraju jest bardzo prosta w teorii.  A jak jest obecnie w praktyce???  Już nie garstka, ale liczna rzesza ludzi usiłuje coś produkować.  Natomiast super liczna rzesza darmozjadów i pasożytów zwanych urzędnikami, politykami, itp. robi wszystko aby tę produkcję uniemożliwić.
Półgłówki zwane Sejmem, urzędasy w ministerstwach, urządzają ludziom bieg z przeszkodami.  Jeżeli dany pacjent pokona te przeszkody, to może uda Mu się coś wyprodukować dla reszty stada, w tym dla tych urzędasów. 
Efekt jest taki, że ludzie harują ciężko, ale niewiele z tego mają.  Co ciekawe, ta rzesza darmozjadów też nie ma się zbyt dobrze, bo stale podcina sobie gałąź, na której siedzi.
Tak dalej być nie może.  Chcesz normalnego kraju, normalnego państwa, to już dziś wpisz się na listę poparcia jedynego, godnego, bo od zawsze BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP 2015 – ROMANA WŁOSA i weź udział w BEZPŁATNYM losowaniu cennych nagród. 
ROMAN WŁOS
(kandydat na prezydenta RP 2015,
dumny, bo od zawsze BEZPARTYJNY)
tel. +48 662 620 163

sobota, 3 listopada 2012

Chuck Norris - wybory w USA.

Warto przeczytać : http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/zadziwiajaca-przepowiednia-chucka-norrisa,1,5294129,kiosk-wiadomosc.html


I komentarze:

W 1989 w Polsce nastała demokracja. Socjalizm się nie skończył. 
Odpowiedz sobie na kilka pytań.
Czy możesz sam wybrać lekarza któremu będziesz płacił? Czy możesz nie płacić na NFZ?


Skoro ubezpieczenia są takie dobre to czemu są przymusowe?
Na prawdę wierzysz, że zapłacenie urzędnikowi by ten zapłacił lekarzowi jest TAŃSZE niż zapłacenie bezpośrednio lekarzowi?
Chcesz płacić składki - żaden problem, płać, ale nie zmuszaj mnie bym płacił za ciebie.
Chcesz płacić ZUS - płać. Tylko nie płacz, że nie masz już siły pracować a zostało jeszcze 10 lat do upragnionego wieku emerytalnego. Nie biadol później że 500 zł emerytury (patrz świstek z ZUS) nie starcza na leki a pieniądze z OFE wyparowały. CHCESZ BYĆ BIEDNY!!! Chcącemu nie dzieje się krzywda.
Nie muszę czekać do 67 lat.
Nie muszę liczyć lat składkowych.
Mogę dysponować całym zgromadzonym majątkiem. Np sprzedać wszystko i wyjechać.
W przypadku mojej śmierci moi bliscy odziedziczą wszystko (a co po tobie ZUS odda twoim dzieciom?).



Dobry znak, ludzie zaczynają myśleć - nawet na Onecie. Tylko dlaczego mamy czekać aż Lud zmądrzeje, by mieszkać w normalnym państwie?

czwartek, 1 listopada 2012

O wszystkim - czyli o niczym (socjalizm, monarchia, polityka zagraniczna)

Zacznę od socjalizmu. To ustrój dla debili - i tylko debile w niego wierzą. Niektórzy sądzą, że są socjalistami, ale gdy taki osobnik zmądrzeje, zmienia poglądy. W socjalizmie wyzyskiwani jesteśmy przez klikę cwaniaków, którzy mają pieniądze na łapówki dla urzędników (wygrywają przetargi, kupują koncesje, przekupują SANEPID).
O co chodzi z tym socjalizmem?
Statystyczny pacjent, pamięta by myśleć o biedniejszych. Niestety, statystyczny pacjent ma problem z myśleniem. Dlatego zazwyczaj pamięta, że ktoś jest biedniejszy od niego. Dlatego, taki pacjent, jest wniebowzięty, gdy ktoś go doi z pieniędzy - a w zamian daje tylko obietnicę, że te pieniądze przeznaczy na ważny cel. Oczywiście dany obywatel nie ma zielonego pojęcia na co te pieniądze idą ( idą na wszystko tylko nie na pomoc biednym), podejrzewa - że politycy kradną, ale ma to w czterech literach. ON już pieniądze dał - i jest z tego powodu bardzo szczęśliwy.
Inaczej by to wyglądało, gdyby ten obywatel, sam musiał dać coś potrzebującemu. Gdyby zlikwidować socjalizm - ON który tak pamięta o biedniejszych, musiałby się ruszyć i pomóc. Jest to czysta hipokryzja Ludu. Jeżeli obawiasz się co poczną ludzie, którzy stracą zasiłki - pójdź i pomagaj biednym. To takie proste! Najczęściej za socjalizmem są sami zainteresowani - którzy nic nie robiąc całe życie, mają lepiej, niż nie jeden uczciwy kasjer lub kelner. ONI będą musieli zacząć pracować, bo nikt mądry im za darmo pieniędzy nie da!
Jednak jest inny powód dlaczego socjalizm jest zły, niż zasiłki. Powód, którego ludzie nie rozumieją. Gdy zabiera się ludziom pieniądze i daje się je państwu, by budowało potęgę kraju - te pieniądze idą na zmarnowanie. Potęgę kraju tworzą obywatele - nie jego administracja! To człowiek wie lepiej co dla niego dobre, nie jakiś tam urzędnik w Warszawie. Gdyby obniżyć podatki, ludzie zaczęli by więcej kupować i PRODUKOWAĆ. Produkcja jest celem gospodarki. To z wyprodukowanego towaru/ usługi są pieniądze. Gdy pieniądze ludzi idą na jakieś pierdoły typu: Stadion Narodowy, ZUS, NFZ i zasiłki, sami nie mają pieniędzy, nie kupują towaru i produkcja spada, wzrasta bezrobocie, wpływy w budżecie państwa maleją, wzrastają podatki, ludzie mają jeszcze mniej pieniędzy....Błędne koło. Dlatego kapitalizm jest dobry, bo pozwala produkować ludziom bez przeszkód = pieniądze i dobrobyt obywateli.

Monarchia, czyli mityczny lek na demokrację. Demokracja jest zła, ale monarchia jest jeszcze gorsza. Ilu to królów straciło życie - nie dlatego, że źle rządzili - tylko dlatego, że Lud też chciał władzy. Ilu to dyktatorów i królów mordowało swoich obywateli, by zachować stołek. Monarchia to krew! Monarchia to nie bajka o królewnie i królewiczu. To wojna o wpływy między najmożniejszymi w kraju. Współczuję, człowiekowi, który sądzi, że monarchia zagwarantuje mu wolność! Król może ustanowić prawo jakie mu się podoba, może wypędzić zagranicznych inwestorów, może nakazać nosić wszystkim brody - bo stoi ponad prawem.
Inne formy monarchii trącą demokracjom!
Wielu, zwolenników monarchii absolutnej, mówi, że przynajmniej wiadomo kto ma zawisnąć. Pomijam tu fakt, że najpierw w kraju wybuchnie wojna domowa, między zwolennikami a przeciwnikami króla. Czy to nie czysta demokracja, gdy Lud obala króla?
Lud jest kluczem bo  Lud jest albo za bierny ( wtedy rządzący robią co chcą) , albo aż nad to aktywny ( gdy pałka się przegnie). To Lud trzeba poskromić, dając mu iluzję decydowania o państwie. Bo każdy wolny człowiek, chce mieć wpływ na to jak wygląda kraj w którym żyje - i nie chce być zdany na łaskę/niełaskę jakiegoś tam dyktatora czy króla. Tu rozwiązanie ogóle tego problemu: http://politykanaserio.blogspot.com/2012/09/demokracja.html

Polityka zagraniczna to dla wielu ludzi czarna magia. Polska od lat, nie prowadzi ŻADNEJ racjonalnej polityki zagranicznej. Zamiast kierować się INTERESEM Narodu, kierujemy się sympatią dla innych krajów, przykład wojna w Iraku i w Afganistanie. Nie mamy NIC z tego, że tam jesteśmy. Gdyby USA, sprzedało nam kilka samolotów, okrętów po promocyjnej cenie, można by w zamian przetestować je w tych krajach. Prezydent Niemiec sam przyznał, że wojna im po prostu się opłaca - co wzbudziło społeczną niechęć i szybką jego dymisję, ale fakt to fakt. Polska powinna robić interesy z Rosją i Niemcami, ale nie - bo to nasi wrogowie przecież! Nikt nie szanuje takiego państwa, który nie jest silny gospodarczo lub militarnie, a wybrzydza jak dziewczyna podczas okresu. Dlatego Rosjanie mieli dość tych naszych fanaberii i zbudowali rurociąg po dnie Bałtyku. Świat to jeden wielki bazar, i polityka zagraniczna ma na celu robienie interesów z innymi krajami, a nie jak to w przypadku Polski: lizanie tyłka amerykanom i szczekanie na ruskich. To jest komiczne! Jeśli chcemy by Nas szanowali, musimy szanować siebie! Dlatego możemy się stawiać, gdy mamy jakieś argumenty.
Polska jak najszybciej powinna wyjść z UE, i stworzyć z Czechami i innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej - unię celną i gospodarczą, w opozycji do Zachodu. Powinniśmy się nastawić na handel ze wschodem, głównie z Rosją i Chinami. Gdy UE upadnie, robić interesy ze wszystkimi. Powinniśmy dbać o obronność w własnym zakresie i starać się o bliskie sojusze z sąsiadami. Nie możemy nastawić się tak - Białoruś - Rosja - Ukraina - Niemcy są źli, bo to szybko doprowadzi do ich zmowy przeciwko nam. Polska musi kierować się swoim INTERESEM, a nie interesem Niemiec, Wielkiej Brytanii czy USA. Najlepiej gdyby Polska ogłosiła neutralność.