sobota, 26 stycznia 2013

Ziobro: trzeba walczyć z odradzającym się frontem obrony korupcji

Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro powiedział na konwencji partii, że potrzebne są szybkie działania, by zwalczyć odradzający się front obrony korupcji, który źle wpływa na funkcjonowanie państwa. - Amber Gold zatrudniała syna premiera, czy to przypadek? - pytał Ziobro.


- Reakcje elit, dla których uczciwości niewiele znaczy, po wydaniu wyroku na doktora G. pokazują, że odradza się front obrony korupcji - powiedział Ziobro na konwencji w warszawskim Teatrze Dramatycznym.
Podkreślił, że media, które w jego opinii kreowały doktora G. jako człowieka niezłomnego "musiały zakrzyczeć niewygodną prawdę, że skazany lekarz jest łapówkarzem".
Ziobro ocenił też, że pod rządami koalicji PO-PSL "prawa zwykłego obywatela są pogardzane".
Zaznaczył, że państwo powinno zapewnić bezpieczeństwo, także socjalne, rodzinie oraz bezpłatną i skuteczną ochronę zdrowia, a tego nie robi.
W opinii Ziobry wymiar sprawiedliwości także funkcjonuje wadliwie. - Państwo powinno chronić ofiarę, a nie przestępców - zaznaczył.
Lider SP podkreślił, że w Polsce dochodzi do skandalicznych, jego zdaniem sytuacji, w których odbiera się matce dzieci, bo nie może opłacić rachunków, a twórca afery Amber Gold "mógł miesiącami bezkarnie oszukiwać ludzi" - powiedział.
- Amber Gold zatrudniała syna premiera, czy to przypadek? - pytał Ziobro.
Zaznaczył też, że niepokoi go to, że młodzi Polacy masowo emigrują do krajów, w których korupcja jest niska. - Bezpieczna i uczciwa Polska to warunek rozwoju. Solidarnej Polsce nie braknie energii, by wprowadzić ją w życie - podkreślił Ziobro.
(PG)

Po pierwsze, dobrze że istnieje korupcja. Jeżeli urzędnik może "przyspieszyć załatwienie" spraw z 6 lat do 20 minut - to dlaczego ma nie dostać "bonusu"?
Oczywiście najłatwiej byłoby odebrać prawo decydowania o naszym życiu urzędnikom. Niestety w wszechobecnym socjalizmie jest to nierealne.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz