poniedziałek, 10 grudnia 2012

Istota wolnego rynku.


Obalę trochę mitów na temat wolnego rynku.

1. Płace wzrosną i pojawi się inflacja.


Płace gwałtownie nie wzrosną, gdyż wiele osób będzie nadal płacić składki na emeryturę i różnorodne ubezpieczenia, tym razem bez zbędnych pośredników i dobrowolnie. Tak więc zamiast płacić na ministrów (pośredników), klientowi zostanie więcej pieniędzy.
To jest prosta reakcja łańcuchowa: OBNIŻKA PODATKÓW -> WIĘCEJ PIENIĘDZY W PORTFELU -> WIĘCEJ KUPIMY -> WIĘCEJ RZECZY SIĘ SPRZEDA -> WIĘKSZA PRODUKCJA -> SPADEK BEZROBOCIA.

2. Państwo zbankrutuje.


Państwo nie zbankrutuje, po prostu obywatele będą sami zaspakajać swoje potrzeby, dlatego można tak radykalnie obniżyć podatki. Poza tym opłacalność podatku dochodowego jest żadna, a to ten podatek, najbardziej zabija gospodarkę.


3. Ludzie umrą z głodu :



Naprawdę polecam kanał Max'a Kolonki Media2000Corp


Tak naprawdę to bez sensu cały czas pisać o gospodarce, bo to już wiele osób mądrzejszych wyczerpało temat, choćby Robert Gwiazdowski i Janusz Korwin-Mikke.
Bardziej ciekawsza jest polityka, to jak politycy walczą o stołki i głupota plebsu, która lubuje się w tym teatrzyku.

2 komentarze:

  1. RAMBO,

    Ja Tobie i innym tyle razy powtarzam - przestańce wypisywać takie bzdety o fetyszu komunistów zwanym wolnym rynkiem.

    Aby taki rynek mógł istnieć, to potrzebny jest POTĘŻNY aparat państwowy, który by pilnował aby możni tego świata nie zniewolili tego rynku.

    Płace na wolnym rynku drastycznie spadną, bo pojawią się pacjenci, którzy daną robotę zrobią taniej, albo nawet za darmo, albo jeszcze zapłacą pracodawcy za to, że będą móc sobie popracować.

    Tak w ogóle, to wzrost płac to wcale nie jest wzrosty liczby złotówek czy innych dutków. Daj ludziom więcej dutków, to natychmiast ceny pójdą w górę.

    Jedyny sposób na wzrost płac to dwa sposoby - wydłużenie czasu pracy, albo zwiększenie wydajności. Oczywiście pod warunkiem, że obie te czynności będą skutkować WZROSTEM PRODUKCJI.

    A tak w ogóle, to nie pisz głupot, że Jasze Korwin Mikke zna się na gospodarce. Ten facet ma problemy z prostą arytmetyką.

    Gwiazdowskiego nie znam, ale także czytałem Jego bzdury na temat gospodarki.

    Pamiętaj, nie znajdziesz lepszego fachowca niż Stary Baca.

    Pozdrowienia,
    ROMAN WŁOS

    p.s. Poczytaj ze zrozumieniem Moje artykuły.

    OdpowiedzUsuń
  2. BACO,

    To był mój ostatni wpis na temat gospodarki. Wszystko i tak to teoria. Pacjenci i tak wolą obwoźny teatrzyk PO-PISowy, niż nasze poglądy na temat gospodarki (które są różne).
    Od dziś piszę o tym jak działa ten teatrzyk kukiełkowy, oraz będzie dużo obrazków, bo pacjenci mają kłopoty z czytaniem.
    Muszę zmienić formę bloga, by być bardziej przystępnym dla debili, którzy na dodatek interesują się politykom.
    Coraz bardziej rozumiem JKM, czemu robi z siebie pajaca.

    PS. BACO, ja rozumiem twoje artykuły - tylko się z nimi nie zgadzam. Gdybym się zgadzał, to nie zakładał bym bloga. Poza tym idą ciężkie czasy i trzeba uważnie pisać, by czasami nie trafić do paki no i samobójstwa ostatnio się rozpowszechniły.
    PSS. Jeżeli już jakiś pacjent się tym blogiem zainteresował TO ROZSYŁAĆ GO GDZIE SIĘ DA, po znajomych itp.

    OdpowiedzUsuń