piątek, 28 grudnia 2012

Płaca minimalna.


10 komentarzy:

  1. Chociaż ten Max plecie androny jak najęty, to tutaj poruszył ważną kwestię - WYDAJNOŚĆ PRACY. W przypadku Polaków ta wydajność jest nieraz ujemna.

    Polacy muszą mieć stale nad sobą bat, ale i tak sami nie potrafią nic zrobić. Trzeba ich ciągle pilonować, ciągle im coś tłumaczyć, a i tak spartolą robotę. Taka nacja.

    A do tego, Polacy na czele z Jaszem Korwinem Mikke nie pojmują, że jeżeli ktoś chce więcej zarabiać to musi - albo dłużej pracować, albo wydajniej pracować.

    Jasze i inni fantaści myślą, że można zwiększyć płace metodami administracyjnymi, np. poprzez obniżkę podatków.

    A dwa magiczne słowa to - PRODUKTYWNOŚĆ i WYDAJNOŚĆ.

    Pozdrowienia dla wydajnych producentów,
    ROMAN WŁOS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BACO,

      Niestety masz rację. Najlepiej to widać na przykładzie urzędasów, których jest gdzieś około miliona: nic nie robią, a jak przyjdzie się do niego, to łaskę robi.
      Jedak są branże, gdzie ludzie tyrają jak woły - a podatki im większość wynagrodzenia zabierają.
      Jak widać na ciepłej państwowej posadce - nic się nie robi, a kasa jest.

      Usuń
    2. RAMBO,

      Popełniasz tutaj błąd myślowy stosując sposób rozumowania typowy dla komuchów i innych urzędasów.

      To nie chodzi o to żeby tyrać jak wół, ale o to żeby się nie namęczyć a jak najwiącej zrobić.

      Z pracy masz wracać wypoczęty, a nie ujebany jak wół. Polactwo nadal tkwi w komunie - jeżeli kto się nie ujebie jak wół, to znaczy, że jest nierobem - tak rozumuje hołota.

      Ale niestety podobnie rozumują kapitaliści, szczególnie amerykańscy. Mądry kapitalista zapewnia cżłowiekowi maksymalny komfort i ergonomię pracy. Tępak mówi - ja ci płacę, to haruj jak wół.

      A jak chodzi o to polskie harowanie, to i tak wydajność jest często UJEMNA. To znaczy, nie dość, że robota nie wykonana (wydajność zerowa), to jeszcze trzeba ponosić koszty napraw po partackiej robocie.

      Patrz drogi, w tym niby-autostrady, patrz lotnisko Modlin i wiele innych.

      Pozdrowienia dla tych co pracują wydajnie i się nie przemęczają.
      ROMAN WŁOS

      Usuń
    3. "Z pracy masz wracać wypoczęty, a nie ujebany jak wół. Polactwo nadal tkwi w komunie - jeżeli kto się nie ujebie jak wół, to znaczy, że jest nierobem - tak rozumuje hołota.

      Ale niestety podobnie rozumują kapitaliści, szczególnie amerykańscy. Mądry kapitalista zapewnia cżłowiekowi maksymalny komfort i ergonomię pracy. Tępak mówi - ja ci płacę, to haruj jak wół.
      "
      10/10

      Usuń
  2. Człowiek, który się boi o pracę będzie w pełni wydajny, człowiek, który ma zapewnione utrzymanie na stołku, wykonuje swoje minimum i tyle. Cieszę się, że Pan Maksymilian zaczął przemawiać ludziom do rozumu.

    PS.Panie Romanie, coś Pan się tak uwziął JKM'a. Za czasów chodzenia do podstawówki tak się zachowywałem jak Pan. Czyli najeżdżałem na kogoś, bo go nie lubiłem. Jeśli tak nie jest, niech Pan udowodni słuszność swojej tezy dotyczącej JKM. Z góry uprzedzam Pańskie opinie typu: "na podstawówce pewnie Twoja edukacja się skończyła", czy też nazywanie mnie od Korwinojebów. Po prostu nie toleruję chamstwa, wystarczy, że elita okupująca nasz kraj z tego słynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KRÓLU ŚWIATA,

      Ja się uwziąłem na Jaszego, bo Go lubię. Kto się czubi, ten się lubi. Niestety, sprawiedliwość i prawda znaczą dla Mnie wszystko. A Jasze mija się z prawdą tak często jak to możliwe, a nawet częściej niż możliwe.

      Czytaj UWAŻNIE teksty Jaszego. Poczytaj sobie "złote" myśli na stronie Jaszego. Chociażby - nie po to robimy buty by szewcy mieli pracę, ale po to by ludzie mieli w czym chodzić.

      Jest to kompletna bzdura - po pierwsze szewcy nie robią butów (bardzo rzadko robią), po drugie właśnie po to robi się buty aby mieć z tego dutki. Obuwnicy mają ludzi w dupie, mogą chodzić boso byle dawali dutki.

      Inna "złota" myśl Jaszego mówi, że - w mętnej wodzie łowi się ryby. Kolejna Jego "złota" myśl głosi, że metodami administracyjnymi, przez obniżnkę podatków, można zapewnić ludziom dobrobyt.

      Każdego dnia Jasze rozsiewa takie perełki. Oczywiście Korwinojeby kwiczą z zachwytu nad mądrąścią Jaszego.

      Przemyśl to.
      Pozdrowienia,
      ROMAN WŁOS

      Usuń
    2. Wiem, że JKM nieraz plecie dziwactwa, ale przenośni nie można tłumaczyć dosłownie. Co do butów, to co by nie mówić, Chińczyk, który robi buty, jest szewcem. Mój dziadek był szewcem i z tego co mi wiadomo to buty robił. Chyba, że chodzi Panu o butów naprawianie, ale to nie zmienia faktu, że więcej butów się produkuje niż naprawia. Co do Pana sformułowania, że buty robi się po to, aby mieć z tego pieniądze, jest tak samo nietrafne, jak stwierdzenie JKM, buty produkuje się po to, żeby je sprzedać, gdyż z samej produkcji butów złotówki nie będzie. Można się tak przebijać w nieskończoność. Jak głosił klasyk, nawet najmądrzejsi pieprzą czasem farmazony. Głupoty czasem wygaduje JKM, Roman Włos, tak samo i ja. Ale wracając do mojego posta, chodziło mi głównie o stwierdzenie, że ludzie na czele z JKM nie pojmują, że kto chce mieć więcej PLN musi albo dłużej pracować albo wydajniej. JKM właśnie to głosi i do tego się odnosi całe moje zapytanie. Chcę odpowiedzi na tę tezę rzuconą przez Pana.

      Usuń
  3. Nie ja nie mogę czytając wasze chore wpisy. Ludzie od kiedy to JKM mówi o podwyżkach ?? Każdy pracuje na tyle ile jest warty produkt wyprodukowany ! JKM nigdy nie mówi o podwyżkach bo każdy dureń wie, że każda podwyżka tworzy inflacje, chyba, że cała gospodarka jest sterowana lepiej niż w szwajcarskim zegarku. Romanie fakty są takie, że w Polsce obniżka podatków dała by wiele bo podatki to pieniądze zabierane i nie inwestowane ! Każdy produkt kupiony prywatnie to inwestycja w gospodarkę, w której się znajdujemy, budowa lotniska w Modlinie nie byłą inwestycją. Komu Ty wciskasz te kity związane z autostradami i lotniskami ? Przecież to są pieniądze z podatków od skorumpowanego urzędnika, to jak ma być nie spartaczone, jeśli jest po kosztach ? Brak podatków równa się prawdziwy koszt produktu (oczywiście w świecie istot logicznych, którego nie ma, np. kupowanie rzeczy o zawyżonej cenie ze względu na jej popularność/modę), i logiczne jest to, że bez podatków nie zarobisz więcej ale będzie cię na więcej stać ze względu na większą ilość gotówki. Poza tym w gospodarce jest coś co niszczy całą jej strukturę, są nimi pieniądze czyli coś bez wartości. Biorąc to pod uwagę Polska może się stać z dnia na dzień najbogatszym państwem na świecie ustanawiając wyższą cenę kursu waluty. W takim wypadku jeden złoty może kosztować tyle ile jeden dolar a idąc tą drogą tańsza technologia równa się tańszy produkt wyprodukowany tańszą maszyną. Tak właśnie jest w krajach arabskich gdzie ich waluta jest dwa razy droższa od dolara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAT-MAKS,

      Nie istnieje coś takiego jak ZAWYŻONA CENA. Jeżeli znalazł się choć jeden pacjent, który taką cenę zapłacił, to znaczy, że jest to CENA RYNKOWA.

      Pozdrowienia,
      ROMAN WŁOS

      Usuń
  4. Romanie Włos, to jak wytłumaczysz większą cenę za produkt z odpowiednią wypromowaną marką a ten sam produkt tzw. no name wyprodukowany przez tą samą firmę (w Polsce np. takie firmy się ujawniają ale już w Niemczech są tylko kody i można je sprawdzić w necie kto robił dany produkt) ale o 30% tańszy ? Inaczej cenę można zawyżać wtedy gdy znajdziemy frajera który ten produkt kupi, najwspanialszym przykładem na świecie są metale szlachetne o nazwie złoto i srebro. Psychologiczna cena jest a to przecież metal. Tak jest, to cena rynkowa dla debili.

    OdpowiedzUsuń