poniedziałek, 17 września 2012

Takie małe spostrzeżenie...

Kompletnie nie rozumiem strategi PKS i PKP. PKS powinno skupić się na małych dystansach (do 80km) bo takie dystanse autobusem są znośne. Natomiast trasy od 100- 250 km powinny obsługiwać szybkie pociągi (do 200km/h, A) a trasy 250km - i więcej, pociągi osiągające powyżej 300km/h (B).
Czyli duże polskie miasta powinny być połączone bezpośrednio pociągami B np: Warszawa - Kraków.
Miasta np. Poznań- Kalisz powinny obsługiwać pociągi A. Dojazd z mniejszych miejscowości do Kalisza powinien zapewnić PKS.Transport to podstawa. Podróż do miasta oddalonego o 200km powinna trwać góra 1,5h.

Dlaczego nikt na to nie wpadł? Dopóki PKS i PKP to spółki państwowe, dopóty będziemy tkwić w latach 70'. Przyszłość transportu to szybkość. Gdyby zniwelować opór powietrza pociągi mogłyby pędzić z prędkością 1000km/h. A polskie pociągi i autobusy? Szkoda gadać...

2 komentarze:

  1. Czy po tym wpisie mogę wnioskować, że autor jest z Kalisza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ja dużo podróżuje, dlatego akurat wpadł mi ten Kalisz.

      Usuń